Koczowisko dekadencji
 
Koczowisko dekadencji jest internetową audycją na temat wolności.

Nadajemy w poniedziałki o 20:00. Zapraszamy!

Kup 2 DVD z Koczowiskiem Dekadencji



tylko 19 zł

Streamujemy na serwerach

Audycja z dnia: 2009-06-29

Audycja z dnia: 2009-06-29
W poniedziałek


prowadził Hugo i Martin

Przed wakacjami. Całkowicie nowy sposób gadania dzisiaj...

Słuchaj teraz



albo:
Ściągnij Mp3! (60.6 MB)

Komentarze:
1. Elmer 2009-06-29 19:45:37
    Agdzie zapis video ??

2. apatrz 2009-06-30 04:25:27
    ale moze Martin mi powie, bo sie przyczepil do tej pani co kare poniosla. A slyszales jej wypowiedz ? Moim zdaniem bardzo slusznie ja ukarali, bo babka zamiast powiedziec tak zrobilam zle bo powinnam wydac paragon to powiedziala, ze ma nowa kase i nikomu nie wydaje bo nie umie obslugiwac i glownie za to byla ta kara. I tak powinno byc bo jeden musi wystawiac a drugi nie bo co powie ze nie umie obslugiwac ?

3. apatrz 2009-06-30 05:14:02
    słucham dziś dopiero koczo, ciekawe jak się czuje Becia po porównaniu jej do nazistów i morderców z Oświecimia. Chyba Jej przykro. 
 
ZUS dał możliwośc wyboru OFE to Martinowi się nie podoba, jak nie daje mu wyboru i każe mu płacić składki do ZUSu też mu źle.

4. płk d. 2009-06-30 05:14:02
    Ale komu to szkodzi, że pani w spożywczaku paragonu nie dała? Jak będę chciał to poproszę.

5. apatrz 2009-06-30 06:13:55
    no ale wlasnia ta babka powiedziala ze nie da i juz. I ze moze nie dac bo ma nowa kase i nie umie obslugi i bedzie sprzedawala bez kasy. I o to poszlo.

6. cieplekapcie 2009-06-30 09:13:31
    @apacz 
"ZUS dał możliwośc wyboru OFE to Martinowi się nie podoba, jak nie daje mu wyboru i każe mu płacić składki do ZUSu też mu źle." 
 
Swietny wybor. Mozemy sobie wybrac OFE, ktore pozycza pieniadze do panstwowego budzetu na procent. Pozniej trzeba te pozyczku splacic spowrotem do OFE. Skad oddamy? Ano z podatkow, ktore zaplaca nasze dzieci i wnuki. Czyli w praktyce wplacamy kasiore do budzetu za posrednictwem OFE. OFE robia na tym swietny interes. Podatnicy i ich dzieci juz nieco gorszy. 
 
Poza tym, czy probowales drogi apaczu pobrac 'swoje' pieniadze z OFE? Ja probowalem. Mila pani poinformowala mnie, ze jezeli kopne w kalendarz, to laskawie moge przekazac 'srodki' wskazanemu spadkobiercy. Oczywiscie spadkobierca bedzie musial zaplacic prowizje i kasiory tez nie zobaczy na oczy. Jest super, jest super...

7. Martin 2009-06-30 09:19:12
    Becia się sama obroni, Apatrz. Zapewniam, że nie potrzebuje dodatkowych adwokatów. Nie pamiętam, żeby kogoś upoważniała do mówienia w jej imieniu czy się czuje urażona czy nie. 
 
ZUS mi nie daje żadnego wyboru. Wybór OFE polega na tym, że MUSZĘ sobie coś wybrać. A ja w ogóle nie chcę żadnego OFE! Tak samo jak nie chcę wybierać sobie koloru klatki, w której mnie zamkną. 
 
A jak nie zaczniesz się wyrażać oględniej i mniej demonstracyjnie okazywać pogardy dla prowadzącego tą audycję, to trafisz na Czarną Listę, jak niejaki Keeveek, i na tym się skończy nasza znajomość.

8. apatrz 2009-06-30 09:31:25
    Martin ja nie ukazuje pogardy, to Ty obrazales urzednikow a sam masz w domu biurwe. Zas sie odniosles nie do tematu (patrz pierwszy komentarz).

9. Martin 2009-06-30 10:02:52
    That's it - po ostrzeżeniu Apatrz zostaje niniejszym wpisany na Czarną Listę. 
 
Nie każdy, widać, wyczuwa subtelne ostrzeżenia. Jako realista, mam zawsze dla mniej pojętnych osób w zanadrzu dobrego, staropolskiego kopa w żyć. 
 
Postaram się może jednak zrobić mały wyjątek, i zamiast taty, który powinien cię był tego nauczyć, a tego nie zrobił, powiem ci to ja, bom (tak mi się wydaje) starszy: 
jak się przychodzi do kogoś do domu to nie mówi mu się, cytuję: "masz w domu biurwę". Nawet gdyby był w tym ukryty głęboki logiczny sens. Nie brzmi to po prostu... elegancko. Mało sympatycznie. 
 
Mógłbym ci przecież też powiedzieć "won, gówniarzu". A nie mówię. Ucz się więc waść manier. A przede wszystkim ćwicz rozmawianie z ludźmi, z którymi się nie zgadzasz, w taki sposób, żeby cię wyrzucali z braku kontrargumentów, a nie za chamstwo. 
 
Bo patrz: ty odchodzisz jako cham, a ja zostałem tutaj jako obrońca honoru damy. Myśl więc co piszesz, i szanuj gospodarza domu, w którym przebywasz. 
 
A wszystkim, którym jeszcze się coś po... myliło, przypominam: 
To nie jest strona państwowa! To jest strona prywatna! 
 
To nadzwyczaj subtelne imponderabilium oznacza między innymi, że nie muszę słuchać żadnych wyzwisk, nie muszę okazywać żadnej cierpliwości ani tolerancji ani w ogóle niczego, bo mam pełne, nieograniczone prawo wywalić stąd każdego kogo chcę, kiedy tylko chcę, na ile tylko chcę, i z jakiego tylko chcę powodu. 
 
I wywalę też bez mrugnięcia okiem każdego, kto odmówi mi prawa do robienia co mi się tylko podoba z moją prywatną stroną. No, chyba, że to będzie Hugo. Bo to też i jego prywatna strona. Co oznacza, że on w zasadzie też może wszystkich wywalić... 
 
Doświadczenie z przeszłym wywalaniem pokazuje, że warto to robić co najmniej z trzech powodów: 
a) wywala się co bardziej chamskie i irytujące jednostki i od razu robi się sympatyczniejsza rozmowa (aspekt bezpośredni) 
b) każdy sobie przypomina czym się różni własność prywatna od państwowej (aspekt edukacyjny) 
c) ludzie zaczynają się zachowywać o wiele bardziej powściągliwie wiedząc, że jak tylko zrobią z salonu stajnię, dostaną kopa (aspekt zapobiegawczy) 
 
Czarna Księga jest do wglądu tutaj: 
www.martinlechowicz.com 
 
A ja jeszcze chciałem powiedzieć na koniec, żeby aż tak bardzo się nie przejmować tym moim terroryzmem, bo ja dalej jestem ten sam wesoły gość, co lubi ludzi. :-)

10. Martin 2009-06-30 14:30:19
    Dobra. 
Widzę, że nie rozumiecie po polsku, panowie trolowie. 
 
Wyłączam komentarze. 
 
Przy okazji, ciekawy zbieg okoliczności... 
Zastanawiam się ostatnio nad przyszłością Koczowiska. Dyskutujemy o tym z Hugo od czasu do czasu. I coraz bardziej skłaniam się do zmiany profilu audycji na bardziej poważną. Na zdecydowanie wyższym poziomie niż do tej pory. 
 
Jest sporo młodych, wesołych i fajnych ludzi, którzy luźno sobie traktują życie i w nic się raczej nie angażują. Ale nie wiem czy to dobry pomysł, żeby Koczowisko było kierowane do takich ludzi. Coraz bardziej czuję, że nie, że ta droga prowadzi donikąd. Koczowisko miało pełnić przede wszystkim rolę edukacyjną, a dopiero potem rozrywkową. A zrobiło się odwrotnie... 
 
Chętnie podyskutowałbym na ten temat ze słuchaczami, żeby dowiedzieć się co o tym sądzą, ale za dużo tu osób, którzy sprowadziliby dyskusję do oskarżania i odpowiedzi na oskarżenia. 
 
Może czas na poważne radio wolnościowe? Może stworzyć audycję dla tych, którzy traktują wolność poważnie, a nie dla ludzi, którzy przychodzą tylko dla zabawy i wygłupów, a przy okazji usłyszą, że jesteśmy niewolnikami w zbiurokratyzowanym, socjalistycznym kraju jako część systemu, który dba już tylko sam o siebie i rozrastając się w niekontrolowany sposób, w końcu nas zdusi? 
 
Ja się lubię wygłupiać. 
Ale dwie rzeczy: sprawę wolności i sprawę Boga - traktuję śmiertelnie poważnie. 
 
Co nie znaczy, że muszę o nich mówić grobowym tonem, oczywiście. 
 
Ale nie chcę też, żeby jedyne radio wolnościowe w Polsce zmieniło się w piaskownicę. 
 
Veto. 
 
Tych, którzy chcą porozmawiać poważnie o przyszłości Koczowiska (może z nową nazwą?) zapraszam do dyskusji na forum: www.nieprofesjonalisci.com 
 
Pozdrawiam i miłych wakacji życzę!

11. tro 2009-07-25 08:04:40
    Zobaczie to: 
pokazywarka.pl

12. Boro 2009-08-05 15:35:38
    Apatrz przestań. To jest absurdalne, jak Ci pani w sklepie nie wyda 3 groszy, to też podajesz ją do sądu ?

13. Boro 2009-08-07 17:03:44
    Jak ta piosenka sie nazywała z jakiejś audycji ? Leciało jakoś tak " I was the young and you were the old, holding and forever ..." Czy coś takiego.

Skomentuj:
Imię: