Koczowisko dekadencji
 
Koczowisko dekadencji jest internetową audycją na temat wolności.

Nadajemy w poniedziałki o 20:00. Zapraszamy!

Kup 2 DVD z Koczowiskiem Dekadencji



tylko 19 zł

Streamujemy na serwerach

Audycja z dnia: 2009-06-15

Audycja z dnia: 2009-06-15
W poniedziałek


prowadził Martin i Hugo

Wracam z Irlandii do Polski, patrzę, a tu ciągle pełno absurdów. Poza tym w odcinku o wyborach, o nielegalności blogów i kilka innych rzeczy.

Słuchaj teraz



albo:
Ściągnij Mp3! (48 MB)

Komentarze:
1. Kreator 2009-06-15 18:37:25
    Co do tych księży wspomnianych w Audycji to chodzi o dystans mi. 
 
Oni nie mają rodziny i lepiej, bo mogą wtedy trochę utopijne teorie tworzyć, ale to też jest potrzebne tak samo jak teoria w fizyce obok praktyki. 
 
Poza tym ludzie oderwani od realiów lub z "innej epoki" jak taki Korwin to fundamentalnymi rzeczami się interesują. Komuś się może aborcja, gejowstwo, pierdołami wydawać, ale dla ludzi z zasadami to powód spazmów i nerwic - jak słuchają ludzi mieszających te problemy np. z takim bezrobociem. 
 
Co to ma do rzeczy - to inna skala problemów - jak będę chory - oddam dziecko do sierocińca bo mi się nie chce mając katar dziecka niańczyć? IDIOTYZM 
 
Lewica lubi mieszać i tyle. 
 
Co do skali porównania dziadek kiedyś skomentował problemy ludzi współczesnych. 
[problem to jak komuś na wojnie nogę urwało i nie ma nogi do końca życia, albo jak jelit połowy nie ma bo mu odłamek rozharatał we wrześniu 39.] 
 
Ojciec po tym jak szukał pracy za komuny też uważa obecny kryzys za śmieszny on był bezrobotny z mega wykształceniem i do tego technicznym w kraju gdzie bezrobocia niby nie było! 
 
Informatyka, Inż mechanizacja, Sterowanie obrabiarkami, Studium nauczycielskie. 
Teraz z takim wykształceniem to by go wzięli do każdej firmy za każdą cenę. Za komuny liczyły się tylko znajomości. 
W CZYM PROBLEM TERAZ? NIE MA PROBLEMÓW! 
Biedronie i inne wymyślają problemy by nas wku...

2. płk d. 2009-06-16 02:02:13
    Mówcie co chcecie, ale ten a-bike stabilnie i wygodnie nie wygląda. Chociaż to może wrażenie ze zdjęcia.

3. Kreator 2009-06-16 07:45:24
    taka szybka myśl o różnicach między kapitalizmem a socjalizmem. 
 
Ci co mają pomysły i marzenia: 
-w kapitalizmie rozwijają siebie i otoczenie, bogacą się przy okazji 
-w socjalizmie są uciskani, jako wrogowie status quo i poprawności 
 
Ci co są miernotami bez wyobraźni i ambicji: 
-w kapitalizmie żyją poniżej średniej i starcza im na ich mało wymagające potrzeby 
-w socjalizmie są hołubionymi urzędasami i stójkowymi, którzy pilnują miernoty i nie wyhylania się przed szereg wybitnych z genialnymi pomysłami.

4. Stefan 2009-06-16 10:35:34
    Martin stwierdził, że "księża nie ru...ją, a się wpie....ją". 
 
Czy to samo powiesz o Świętym Pawle, który wielokrotnie na łamach Nowego Testamentu "wtrącał" się w życie małżeńskie, chociaż sam żył w celibacie i innych do tego zachęcał? Czy On też według ciebie nie miał prawa nauczać o tych sprawach? 
 
Czy lekarz według ciebie nie ma prawa leczyć choroby, na którą nigdy nie chorował, bo nie ma "praktyki" a tylko "samą teorię" jak powiedziałeś w audycji???

5. HANYS 2009-06-16 10:53:43
    No i Stefcio ma rację. Martin, to że Ty jesteś wyzwolony ze wszystkiego, nie znaczy, że możesz ot tak sobie bluzgać. pamiętasz o zasadzie, że wolność jednego kończy się tam, gdzie zaczyna ona naruszać wolność drugiego...wierzę, że pamiętasz 
 
Swoją drogą człowiek prawdziwie wolny, potrafi rozgraniczyć to, co jest dobre i służy, od tego co ma pozory dobrotliwości a jest zakamuflowaną trutką na człowieczeństwo. MARTIN POMYŚL. 
 
A tak w ogóle, to pomyślcie drodzy prowadzący nad ciekawszą formą audycji. kiedyś już pisałem o wprowadzeniu działów tematycznych, serii tematów itp. Czytacie Wy w ogóle to forum??? 
 
Tak poza tym, to koczowisko jest nawet w porządku, tylko pilnujcie tego porządku, bo inaczej to Wam sie burdel tutaj zrobi.

6. obtch 2009-06-16 11:29:31
    Jak abiki się sprzedawały po audycji to czas może pomyśleć o reklamach (za kaskę) w audycji.

7. Kreator 2009-06-16 12:17:45
    No coś w tym jest - ja dziś poszedłem do metalexa i kupiłem rurę aluminiową :) nowe siodełko będzie i podstawowy problem A-bike czyli  
 
"NIEWYGODNE" SIEDZENIE odejdzie w zapomnienie ;D 
 
(jak się zarymowało) :P - Powinienem chyba zostać managerem na Polskę A-BIKE :P

8. lolek 2009-06-16 12:41:34
    Ile ty zarabiasz że musisz jeździć a-bikiem...

9. Yonn Dreck 2009-06-16 14:02:54
    " Martin stwierdził, że "księża nie ru...ją, a się wpie....ją" 
 
To akurat mnie zacytował w audycji :) 
 
Ale mniejsza z tym, nie porównywujmy leczenia ludzi do wychowywania dzieci. To trochę inne wymiary jak dla mnie. Podobnie śmieszna sytuacja miała miejsce, kiedy Nelly Rokita była doradczynią prezydenta ds. kobiet i się wypowiadała właśnie w kwestii dzieci, których sama de facto nie posiada :) 
 
To jasne, że wolno się jest wypowiedzieć każdemu w każdej sprawie, ale czasami odnoszę wrażenie, że księża i tacy inni nieraz przesadzają :) 
 
Patrząc skrajnie na to, konsekwentnie byłoby także zakazać innym mówienia np. o poligamii, mimo, że większość z nas tutaj zgromadzonych, przypuszczam, nie miała z nią do czynienia za bardzo :)

10. keeveek 2009-06-16 14:18:24
    Jak się komuś nie podoba to niech go ksiądz leczy z chorób a nie lekarz.

11. apatrz 2009-06-18 07:12:27
    dzis sluchalem audycje, chyba juz ostatni raz. Poziom od pewnego czasu wyraznie spadal ale ta audycja juz przeorala dno. Pieprzenie o wyborach i o ordynacjach nic nie robiac jest totalnie zalosne. A twierdzenie, ze jak nie bedziemy glosowac to cos sie zmieni to tylko moze twierdzic osoba ktora chyba nie ma wogole pojecia jak funkcjonuje swiat. Wystarczy posluchac autorow; "czekam az sie zmieni", "przesili sie samo", "lepiej nic nie robic i nie glosowac". Ku...wa jak slysze takich jelopow to bym odbieral obywatelstwa i wyp..lal ich z kraju. Pieprzenie jak jest zle a nic nie robienie jest wg mnie milion razy gorsze niz lezenie i nic nie robienie. Wielce jeden z drugim gada i gasi wszystkich a nich napisze co konkretnie zrobil dla kraju by bylo lepiej i sie zmienilo ? Ale konkretnie - nie chodzi o biadolenie. A co do zderzacza jestescie zalosni, sami promujecie nowe technologie a nie promujecie rozwoju. Czy wogole przeczytaliscie choc jeden artykul w jakim celu to powstalo ? Najlepeij by Hugo i Martin cofneli sie 10000 lat i zyli w buszu i robili by co by chcieli. Tam by mieli wolnosc i mogliby sie nie rozwijac. Przerwalem sluchanie w polowie sorka.

12. keeveek 2009-06-18 08:44:42
    no to był ciekawy pogląd - nic nie robić to wiecej niż coś robić.

13. apatrz 2009-06-18 14:56:30
    no gratuluje nagrody na interii 360 i znajomosci z Hugo - hahaha, Ludzie Cie zkrytykuja a szef i360 poglaszcze na oslode.

14. Kincak 2009-06-19 01:53:53
    Heh ;]

15. Kreator 2009-06-19 11:43:45
    Dlatego ja wole UPR nawet jak odwala im czasami z nacjonalizmem i dotowaniem matek, bo jednak coś robią. KoLiberały na ogół gadają i studiują wydumane kierunki zamiast robić pracę u podstaw. 
 
Hugo & Martin są takimi romantykami mówią jak powinno być. 
Ja też mówię jak powinno być, ale jestem ciut bardziej przyziemny. 
 
PS. Co w oczach niektórych platfusów i tak wygląda tak samo, jednak ma zasadniczą różnice! Ja robię w branży namacalnej która tworzy PKB, artyści, muzycy, informatycy i pisarze są beneficjentami m.in. mojej działalności. Pisanie programu jest potrzebne, ale nie wpływa bezpośrednio na wzrost gospodarczy, budowanie i wytwarzanie wpływa. W branzy artystycznej może być socjalizm tak samo w branzy informatycznej monopol. Ale w budownictwie i przemyśle np. samochodowym powinien być jak najdzikszy XIX wieczny kapitalizm by Polska produkcja zeżarła cały rynek europejski tak jak robi to stopniowo chińska. My jesteśmy mądrzejsi od Chińczyków więc gdybyśmy dali taki luz gospodarce za 10 lat by cała Europa leżała u naszych stóp. A pomoc ubogim czy jakimś tam matkom z dziećmi to by był ułamek tego co wytwarzamy. Ale by takie wnioski mieć trzeba myśleć w przód a nie teraz jak robią wszyscy... 
 
Każde zniszczenie ułamka socjalizmu jest OK nieważne czy demokratycznie czy dyktaturą czy manipulacją. Trzeba to zaorać, obsiać na nowo i tyle. Tu nie trzeba wystrzały i manifestacji wystarczy niszczyć po kolei co się da. korzystać z socjalu jak się tylko da doprowadzić do bankructwa ten system im szybciej padnie u nas tym szybciej odbijemy się i wyprzedzimy resztę! I tak trzeba po prostu działać!

16. Kreator 2009-06-19 11:51:14
    PS. nawet ten znienawidzony urzędnik jak popiera normalność - powinien działać na szkode socjalizmu. 
JAK? 
Prosto - przychodzi koleś z niepełną dokumentacją do wycinki drzewa, od razu zgoda bez marudzenia i cofania mu, pozwolenie na budowę oczywiście. Urzędnik tak działający przyspieszy rozwój gospodarczy chociażby i wymianę dóbr ułatwiając remonty mieszkań dajmy na to. 
Problem UE to kontrola - i nad tym urzędnikiem są inni kiedyś tak nie było i szybko szło w łapę dać i po zabawie. 
 
Co taki korporacyjny prawnik może zrobić. Niech robi na łeb na szyje uprawnienia im więcej ludzi zda państwowy egzamin tym bardziej te klikę komunistyczną się umniejszy w sądownictwie, któa hamuje praworządność i szybkośc działania wymiaru sprawiedliwości. 
 
Ja nie rozumiem np. w architekturze tyle ludzi pracuje a chyba tylko 2 osoby w biurze wypełniają książki praktyk. Co z tego, że jestem mniej doświadczony zrobię uprawnienia i JA będę pieczętował zarabiał i zmieniał te korporacje w pył. 
 
SZYBKOŚĆ MA BYĆ NA RYNKU, WYMIANA, HANDEL, DOMY ROSNĄ W GÓRĘ ITD. Każdy tak w swoich branżach powinien robić, szkoda, że rozumie to 1% ludzi. Się dziwić że idioci w urzędach lądują i mają uprawnienia. Ja zawsze naciągam linie i inne co mi będzie urzędnik mówił jak ma czyjaś chata stać. Klient dla mnie jest najważniejszy by miał najlepszy produkt, bezpieczny ciepły i bez ciasnoty i by jak najlepiej mi zapłacił!

17. apatrz 2009-06-19 14:27:42
    Pisanie programu jest potrzebne, ale nie wpływa bezpośrednio na wzrost gospodarczy, budowanie i wytwarzanie wpływa. 
 
haha dawno sie tak nie usmialem, no normalnie szal. Heloł mamy XXI wiek, jakby nie programy to bys budowal ziemianki z gliny, no ale jak sie nosi zbrojenie na budowie (bez obrazy) to sie nie ma pojecia co to branza budowlana.  
 
Akurat mam pojecie o informatyzacji w budownictwie bo w tym pracuje i obecnie bez tego ani rusz.

18. Kreator 2009-06-19 14:35:48
    Ja pracuje w projektowaniu! Komputery są przydatne, ale nie niezbędne. Ograniczają swoimi opcjami design. Oczywiście w przypadku kurnej chaty z 2 spadowym daszkiem to przydatne bo projekt za 10000 robię w 2 dni dzięki temu, potem poprawki i urzędasy. 
 
Bez kompa też projektowano wiele lat wcześniej i robiono takie kratownice np. w Prusach w XIX wieku, że teraz przy remontach nie umieją ci debile budowlańcy ich policzyć czy się nie zawalą po konserwacji. Komputer się przydaje, ale bez myślenia to efekty mizerne daje... Na budowy też czasami sie wybieram rzadko, ale jak jestem to 90% konstrukcji robi się ALBO 10 razy przeliczone i w sumie dobrze bo będzie stało lata, ALBO tak jak minimalne ilości prętów bo na małe podciągi starcza z nawiązką. Po co więc ten "komputer" norma wystarczy w takim wypadku budynku małego czy średniego wielorodzinnego czy małej hali.

19. Kreator 2009-06-19 14:46:04
    PS. farm1.static.flickr.com 
1943 bez pomocy komputerów (Brazylia - łupinowe konstrukcje, żelbet, stal itd.) 
 
www.kivland.com 
1908 (USA na pewno bez komputerów) 
 
tobrze.blox.pl 
(A to Polska 1936 też bez komputerów, chyba, że złamany szyfr enigmy liczył podciągi czy wstawiał kible w Autocadzie 0.01)

20. Kreator 2009-06-19 14:51:04
    Uprzedzając komentarz, że CUDÓW nie umieli robić bo musieli mieć programy do projektowania GLUTÓW, AKUSTYKI, OBŁOŚCI, DZIWACZNYCH KSZTAŁTÓW itd... 
Tutaj 1950 AALVAR AALTO wnętrze hali konertowej też bez komputerów robione i projektowane. 
 
farm4.static.flickr.com 
 
Człowiek wykorzystuje komputer a nie komputer człowieka. Dlatego powinno się badać możliwości krzemu by stworzyć sztuczną inteligencje, która rozwiąże socjalistyczne problemy g... stojącego w miejscu świata.

21. apatrz 2009-06-19 15:30:53
    no ale, ze cos robiono dawniej bez komputerow o niczym nie swiadczy. Wszystko dawniej bylo robione bez komputerow. A z tego co widze to projektujesz chyba chatki kurne wlasnie. Mi nie chodzi o cuda i ze dawniej sie nie dalo. Jesli faktycznie widziales jakis projekt to masz pojecie ile branzy nad nim siedzi, czego wymaga inwestor i jakie sa normy. Wiekszosc nowoczesnych budynkow gdyby byla liczona recznie to byla by projektowana w latach. Rozwizaenie wszystkich konfliktow i zoptymalizowanie miejsca na instalacje, obliczenie zapotrzebowania chlodu i strat ciepla bez komputerow trwalo by chyba w nieskonczonosc. Wyobraz sobie taki bega projekt ze masz wszystko przeliczone i nagle musisz zmienic jedna sciane i przeliczycz wszystko od nowa. 
 
Kreator badz powazny. Wszystko sie da, ludzie zyli bez netu, samochodow i narzedzi. To znaczy ze na budownie narzedzia sa niepotrzebne ?

22. HANYS 2009-06-19 16:38:54
    Łoż k.... MAĆ! A czy dzisiaj, to już ludziska nie potrafią się podetrzeć bez ipoda i stałego dostępu do neta? To, że coś jest dostępne, nie może spowodować, że człek niewolnikiem się staje swoich wynalazków. Niepoważne i tyle. 
 
Ja przykładowo z komory korzystam rzadko, bardzo rzadko, reżymową TV oglądam "od święta", bo mnie wk...wia, słucham radia, ale i ono jest czasami nie do zniesienia. 
Dlatego wole po stokroć książkę, dobre czasopismo i filiżankę kawy.  
 
A co do budownictwa. Kreator pewnie uwierzysz (bo reszta żyje w matrixie), że nie nie mogłech wykorzystać piachu, kery zalegoł mi na działce budowlanej - bo k... państwowe! Noż jasny ch..j! Moje, k.. moje i nic nie mogłem zrobić. Znaczy się mogłem - użerać się z k... przez dłuższy czas. Więc... sprzedałem te 12ar, a kase zainwestowałem (kupca znalazłem po trzech tydniach). jak tak dalej pójdzie, to istotnie zrobimy duży krok do przodu i ... dziesięć do tyłu.

23. Kreator 2009-06-19 18:05:09
    Hanys i apatrz IZI 
 
Cofać się nie można, ale zachwyt nad nowoczesnością przypomina mi "postEMp" za komuny. 
 
apatrz co dały komputery w biurach rachunkowych. To co było na papierze jest teraz na papierze i na kompach i to kosztuje znacznie więcej a szybkość działania biurokracji wiele nie wzrosła. 
 
Jaki komputer najbardziej przysłużył się usprawnieniu pracy w biurze? 
3x86 w latach 80/90 bo był prosty, niezawodny i drukarki nie były popularne więc dane trzymano na dyskach. 
Co dała chińszczyzna? Że dyski się psują lub uszkadzają po 3 latach bo kto w socjalizmie patrzy na jakość!?!? 
 
Dysk 224MB made in Singapur leży w domu i jak rok temu go podłączyłem działał perfekcyjnie, służył 5 lat w moim 4x86 składaku jak byłem w podstawówce. Dysk z 1989 20 lat teraz ma i nadal działa mogę się założyć! Wtedy był tak samo zaawansowany jak obecnie 1TB. Tylko, że wtedy bezpieczeństwo danych i jakośc była priorytetem a teraz robi się masówę a dyski by były bezpieczne jak ten pojedynczy muszą być na macierzach 5+1 by zapewnić podobną niezawodność co kosztuje nieporównywalnie więcej niż zastosowanie technologi pewniejszej, ale nikomu się nie opłaca bo komputer jak maluch ma być masowy. 
To, że są programy, samochody, motocykle, super-komputery to zasługa KAPITALIZMU, to - że się psują to zasługa socjalizmu na wszystkich stadiach produkcji. Nie liczy się klient. 50 lat temu też powstawały koszmiczne budynki i szybciej niż obecnie. 
Zamość zbudowano w 10 lat w XVI wieku. 
Gdynie zbudowano w 8 lat całe duże miasto! 
Osiedle domków na Śląsku buduje moje biuro od 3 lat i ciągle wojna z urzędnikami, inwestorem, branżowcami a łopata nie została jeszcze wbita w ziemię. Co tu jest nie tak - technologia jeśli nie służy dobremu celowi jest balastem. 
 
Do HANYSA - problem uzależnienia od techniki to właśnie te przysłowiowe biurowe papiery które nie znikły. Papiery znikały z biur w latach 90 wczesnych, potem dyski stały się zawodne, komputery zawieszały się, systemy komplikowały i z powrotem wszystko zaczęto drukować. Pamiętam to z dzieciństwa ile papierów szkoła produkowała jak przeszli na W95 i drukarki kupili. Przedtem jeden dysk w sieci COM1 wystarczał na biurokracje. 
Teraz nikt na piechotę nie umie liczyć, bo po co jak komputer jest. Ale to jest podwójne marnotrawstwo surowców. CO do ziemi - to zakazy to też socjalizmu wina, że nie można eksploatować wg przepisów tego co się ma powyżej 30m głębokości, chociaż nie jest kopaliną teoretycznie.

24. keeveek 2009-06-20 02:09:08
    No nie wytrzymam: 
 
HANYS - jak cię elektronika przeraża to wracaj do lasu skąd przyszedłeś 
 
KReator - jak uważasz ze branża komputerowa nie wpływa na PKB to się najpierw naucz co to jest PKB i na jakiej podstawie się go oblicza 
 
Zaprojektuj mi stadion narodowy na papierze, tak żeby było 50 000 miejsc na kartce A4. 
 
Pozdro!

25. apatrz 2009-06-20 03:30:38
    Kreator dziekuje za odpowiedz sam sobie wystawiles swiadectwo tym co piszesz. Jak widac albo masz tyle wspolnego z branza co nic, albo jestes tym nielicznym (z budzetowki) bo tylko oni sie bronia przed komputerami, bo czy siedza czy leza to sie im placi.  
 
A jak porownujesz technologie budowlane ktore byly dawniej i teraz to wnioskiuje, ze mowisz tak - "nie mam pojecia o czym mowie" gdzie masz chlopcze w strachbudynka tyle instalacji roznego typu. gdzie ktos kiedys liczyl straty ciepla czy klimatyzacje. Powiesz nie liczyl i bylo dobrze, ano ludzie zyli w gliniankach i bylo dobrze.  
 
Jak juz Ci napislem, gdybys obecenie chcial zaprojektowac duzy obiekt by na projekcie uzglednic wszystko to robilbys to lata by bylo zgodne z normami. A drobne poprawki trwaly by miesiacami. Idz do jakiegos biura co robi wieksze projekty do zobaczysz na czym to polega i ile razy projekt wraca z roznych branz. ZAUWAZ ze dawniej niebylo innych branz. Budowalo sie budynek z kamienia, cegly i koniec nic wiecej nie bylo, stropy ceglane lub drewniane i koniec. Okna a jakie stolarz zrobil.

26. keeveek 2009-06-20 03:56:48
    Mimo wszystko kiedyś bez komputerów stawiano piramidy i katedry, o jakich dzisiaj się nam nie śni, 
 
to, że nie da się tam mieszkać to już jednak inna sprawa. 
 
Ale niechęć do komputerów to jeszcze z komuny wynika. 
 
Socjalizm powoduje, że dyski się psują? To socjaliście czy kapitaliście zależy na tym, byś co jakiś czas musiał kupować nowy sprzęt od niego?

27. HANYS 2009-06-20 04:03:38
    Keeveek: "No nie wytrzymam" - NO TO PUŚĆ! 
Mnie niecie codzi o to, że elektronika jest i się rozwija, że są coraz lepsze rozwiązania (choć nie wszystkie), tylko chodzi mi o to, że blisko 90% tzw. społeczeństwa oddaje się temu bez zastanowienia, bez przemyślenia, co tak naprawdę potrzebuję, a co będzie dla mnie utrapieniem. Bo sorry gregory, ale jeżeli sprzedawca nie potrafi mi powiedzieć czy ma dany produkt na sklepie bez zaglądania do kompa, to dla mnie jest to cofnięcie w rozwoju i kompletna niekompetencja w branży.

28. Kreator 2009-06-20 04:14:42
    Keeveek to dlaczego dyski z chin produkowane byle jak byle więcej się psują a moje macierze w PCcie od 4 lat sie trzymają i przeżyły wirusy. Macie XP ponad 3 lata bez reinstalki? 
Ja mam, bo mój komp jak go składałem (poza chińskim zasilaczem bo innych nie było) jest cały made in: 
Tajwan, Korea, Malaysia i Japan. 
 
Gdyby komputery gwarantowały niezawodność to by na dyskach trzymano dane. Biurokracja zamiast się kurczyć dzięki usprawnieniu rozrosła się potwornie. 
 
Co do branży budowlanej. Ja długo nie robie w projektach, ale wystarczająco by widzieć, że w Polsce jest do k... nędzy wszystko na głowie. 
 
Robol rządzi budowlańcami bo ma prawa (dzięki socjalizmowi) budowlaniec sie wyżywa na architekcie bo nie umie robić to co ja czy kumple mi karzemy. CO DO K... JEST GRANE? 
 
Katedry o których mówi keeveek budowano nma odwrót był zamysł, architekci z konstruktorami tworzyli szablony a cep kamieniarz musiał wykuć maswerki itd. Była hiererchia. Gdynie też budowano wg projektu a nie zmieniano projekt bo podciąg za długi. No k... po cholerę te komputery jak one tworzą schematy i upraszczają zbytnio robotę i potem nie chce się wytężyć umysłu jednemu czy drugiemu by coś lepszego wymyślić niż ma w programie gdzie podstawia tylko dane! 
 
Wiem, że z perspektywy "budola" leniwego czy robola najlepiej by każdy mieszkał w klocku bo najłatwiej zbudować, albo w tandecie ze skośnym dachem, ale k... żeby ludzkość się rozwijała trzeba nieco wysiłku! Jakby panowała konserwatywna hierarchia to ja kur... mówię co ma robić "budol" on może opinie wyrazić najwyżej, a budolowi robol może skoczyć jak ma wykuć 2 tony granitu to "DO IT BITCH" a nie przesmradzanie, że fajrant bo 8 godzin wyrobił i idzie do domu. 
 
Ja po 8 nie idę do domu a też mam w umowie 8 wpisane więc do ch... albo wszędzie wyzysk albo nigdzie! 
 
PS. największe kratownice zbudowano w XIX wieku w Anglii mosty kolejowe nad rzekami. Od tamtej pory nikt tak monstrualnych nie zbudował poza arabami w tych swoich wieżowcach w Dubaju. 
 
 
Przed wojną w nowoczesnych szafach stosowano wyginane szyby, kumpeli stłukła się parę lat temu i do tej pory nie znalazła szklarza, który by jej taką zrobił lub zamówił na ten konkretny wymiar. Szafa z 1932. Teraz klient się nie liczy zupełnie o to mi chodzi. Liczy się by robol, budol i architektol (czyli taki co jest leniwy) się nie narobili. Wentylacji tyle co norma karze, stali, tyle co norma karze.  
Dzieci też będziecie wszyscy mieli tyle co urzędnik wam karze??? Minimum jedno i każdy jedno - bo więcej to nadmierny wysiłek. Dalej się słuchajcie norm a cały świat będzie szary jak blokowisko. Życzę wam by wasza córka czy syn z tej szarości skoczył z 10 piętra tych waszych bloków na beton i rozpryskał się na wyboistym chodniku robionym przez leniwych roboli byle szybko i kase wziąć!

29. Kreator 2009-06-20 04:25:13
    PS. Kiedyś czytałem ranking trwałości urządzeń i trwałość urządzeń spada od 1955 roku średnio. Do 1955 roku trwałość urządzeń elektrycznych rosła. Odkurzacz z 1955 wytrzymywał do 15 lat średnio obecny chiński 1,5! 
 
Najtrwalsze narzędzia ze stali produkowano ok 1890-1900 roku gdy kapitalizm osiągnął apogeum w Europie. 
 
W samochodzie swoim mam klucz do kół ze stali hartowanej opisany gotykiem :D, bo fabryczny koreański się zgiął jak na nim stałem by odkręcić koło kiedyś! 
 
Krajalnica do chleba u babci w Wielkopolsce przedwojenny wyrób jak elektryczna się psuje to tą stuletnią chleb się tnie tak samo dobrze bo się sama ostrzy taka to PRUSKA maszyna ;). 
 
Ciekawe czy IPOD dłużej zadziała niż SPECTRUM, które na allegro można kupować. 
 
Kapitalizm to konkurencja by zdobyć klienta trzeba go czymś oczarować. Kupić jego zaufanie. Trwałość, niezawodność, prostota to osiągnięto mniej więcej przed II wojną. Przedwojenne szafy czy urządzenia są w niejednym domu niestety wielu ludzi wyrzuca je na śmietnik, a mogły by wiele osób przekonać, że przetrwały próbę czasu, podczas gdy współczesne urządzenia nie są w tym celu tworzone. 
 
Oczywiście drożej jak maszyna jest niezawodna. Chińska łopata to parę złotych, Polska paręnaście parędziesiąt, ale Polska będzie kopała w ogródku 30 lat zanim drewniany trzonek pęknie. To co się sprzedaje zależy od klientów. Głupi klienci to kiepskie urządzenia :).

30. Kreator 2009-06-20 04:31:37
    PS. Jak się jest cwanym ten klucz opisany gotykiem można kupić na wystawce rzeczy sprowadzanych z Niemiec za cenę podobną jak nowy Chiński. Stoisko złomu na pierwszy rzut oka, ale ludzie brali śrubokręty z drewnianymi rękojeściami, stalowe klucze samochodowe i widać było kto bierze - ten co szuka trwałego urządzenia bo codziennie grzebie w samochodzie czy urządzeniach elektrycznych. No to tez kupiłem kilka rzeczy. 
W a-bike gratis dodano zestaw kluczy. Jest bardzo kompaktowy i nie wiem czy trwały, ale bardzo zmyślny i mały. To jest przykład kapitalizmu. Kupuję rzecz i ona ma w sobie wszystko. Plecak, rower, osprzet, instrukcje. W Chińczyźnie czy jest prosta instrukcja? No raczej nie. Jak jest t sterta papieru w 40 językach z której nic nie wynika to już wole z angielskiego tłumaczyć sobie 5 kartek od Sinclaira.

31. apatrz 2009-06-20 05:21:31
    @Kreator - tylko jeszcze jedno zdanie -wlasnie w Dubaju takie obiekty jak Palma Jumeirah czy Burdż al-Arab powstaly za pomoca komputera oraz programow komputerowych w tym polskiej produkcji. Ale skoro uwazasz ze to wplywa na PKB to radze sie wrocic do komuny i takm sie schowac. 
 
i do Hanysa :"Bo sorry gregory, ale jeżeli sprzedawca nie potrafi mi powiedzieć czy ma dany produkt na sklepie bez zaglądania do kompa, to dla mnie jest to cofnięcie w rozwoju i kompletna niekompetencja w branży." 
 
no tak komuch Hanys przywykl jak za komuny nic nie bylo i sprzedawca wiedzial co ma bo nic nie mial ;) 
Jka gosc ma na sklepie kilka tysiecy asortymentu to po co ma biegac po magazynie i szukac jak w kompie ma ilosc i lokalizacje.

32. apatrz - mala korekta 2009-06-20 06:54:18
    Ale skoro uwazasz ze to nie wplywa na PKB to radze sie wrocic do komuny i takm sie schowac.

33. keeveek 2009-06-20 07:45:07
    Pomijając fakt, że nikt temu sprzedawcy dodatkowo nie zapłaci za bieganie po magazynach, dlatego ma swoje kapitalistyczne prawo mieć to w dupie.

34. HANYS 2009-06-20 08:45:51
    Ojojoj, najłatwiej przywalić prostackim komuch - a może się wkurzy, a może temu Ślązakowi dopieke. Heh tępe pustogłowia. 
 
Jeżeli według was jest wszystko w porządku, gdy sprzedawca NIC nie potrafi bez zaglądania w kompa, to gratuluję otumanienia, krzyż na drogę i do doła. 
 
Ja wolę, kiedy sprzedawca wie przynajmniej że dany asortyment ma na stanie, niż gdy nie wie nic - włącznie że żyje na tym świecie. Jak uważacie za normę stan, w którym handlarz nie panuje nad swoim miejscem pracy, to k... nie dziwota że taka chu....nia panuje w tym kraju. Więcej takich postępowców jak Ty Keeveek i reszta bandy, a nie będzie miał kto zgasić światła w tym burdelu, bo każdy chcący coś osiągnąć będzie spierdalał jak najdalej od was socjalistów.

35. apatrz 2009-06-20 08:53:30
    Hanys jak zwykle sie wykreca z tego co powiedzial - daj spokoj chopie idz na szychta.

36. keeveek 2009-06-20 09:04:14
    brak argumentów odbija sobie paplaniną o niczym.

37. HANYS 2009-06-21 02:50:50
    "Hanys jak zwykle sie wykreca z tego co powiedzial - daj spokoj chopie idz na szychta" - no cóż, co się komu w duszy gra, co kto widzi w sowich snach. Ty masz chyba same koszmary. 
 
"brak argumentów odbija sobie paplaniną o niczym" - spójrz wać pan na siebie i na swe postępowanie podlewane własnym ego. Jak widzę podałem już nadmiar argumentów i treści - które jak ktoś chce może sprawdzić - skoro Keeveek pogubił się i nie wie co począć.  
 
 
Widząc brak zainteresowania podanymi tematami z strony większości forumowiczów oraz ciągłe robienie bydła i kurwiarni z każdego podanego hasła przez watahę Keeveeka, ja dziękuję, ale nie prowadzę dysput z kimś, kto się z chujem zamienił na rozum. 
 
Trzim sie Kreator, a wy piąta kolumno i tak skończycie, jak wszystkie miernoty tego świata - dwa metry niżej. Sit tibi terra levis.

38. keeveek 2009-06-21 07:56:12
    Powiedział co wiedział i wrócił do orania pola rękami - cały hanys, przeciwnik technologii, nie jej niewolnik.

39. lolek 2009-06-21 13:08:13
    Zdaj sobie sprawę Hanys, że bez technologii, komputerów i elektroniki to dzisiaj byś się nawet czystej wody nie napił.

40. Kreator(Kapitalizmu_for_UE_ver2.0) 2009-06-21 15:35:17
    Taa teraz to przeginacie "Bez UNII nie ma wody", "bez komputerów nie ma wody", "bez tuska też wody nie będzie"?. 
Na stronie konserwatystów kiedyś znalazłem plakaty z Poznania 
 
Poznań (dawny gród endecji w II RP takiego czegoś pomiędzy UPR a LPR i narodowcami i wielkopolskiej elity umysłowej i gospodarczej), dzięki PRL i kosmopolityzmowi obecnie siedlisko jednego wielkiego "platfusa". 
 
No i w tym Poznaniu plakaty mówiły, ze dzięki ŁUNI Poznań ma wodę. 
??? WHAT 
Jakiej Unii, Poznań miał bierzącą wodę szybciej niż Moskwa! I to Polacy zbudowali sieć wodociągową przed I wojną, potem to tylko rozwijano. To co uczą w szkołach i co sami paplacie to propaganda jaką wam wciskają. Co z tego, że UE da kasę jak ktoś jej nie wykorzysta. TO MY WODĘ SOBIE CZYSTĄ ZAŁATWILIŚMY SAMI, co najwyżej kasę dał nam ktoś inny. UNIA NIE DAJE WODY, UNIA DAJE BIUROKRACJE I PARĘ NĘDZNYCH OCHŁAPÓW. 
Tak samo komputery przyspieszają część rzeczy a inne wręcz spowalniają. I tak samo jak dotacja oducza kapitalizmu, tak samo komputer oducza myślenia. Co z tego, że mi szybciej się robi projekt. To co teraz robię to przedwojenny modernizm 80 lat później, czyli nic nadzwyczajnego, by zaprojektować "kosmos" bym musiał mieć programy za setki tysięcy. To co mamy na co dzień wystarczy by schematycznie zaprojektować budę dla plebsu by nie zdechła na mrozie to cała wasza cudowna technologia. Budę wolniej bym ręcznie nasmarował na kalce bo ja się JESZCZE uczyłem jak komputery nie były niezbędne w biurach. 
 
W swoim Cadzie i tak robię wiele rzeczy na piechotę, bo te cudowne moduły 3d, czy makra się kaszanią lub zwyczajne zdury mi rysują jak je kroje w nietypowych miejscach. Komputer nie zastąpi myślenia. A architekci i budowlańcy, którzy muszą zrobić model 3d by zobaczyć swój budynek jak wygląda to zwykli amatorzy. Rzemieślnicy to są ci ludzie uzależnieni od swojego narzędzia jak szewc od młotka. Na zachodzie uznają polskich architektów bo umieją rysować. Kumpel znajomego w Kanadzie zarabia 9000$ a jego główne zajęcie to gadanie z inwestorami i robienie szkiców, akwarel. Tacy komputerowcy jak wy się zachwycacie tam kreślą kible. Jak bym nie lubił Polski dawno bym zarabiał majątek gdzieś na zachodzie bo mam zdolności manualne.  
 
Hugo może nawet potwierdzić, portrety znajomych lasek mu kiedyś podesłałem. Poza tym maluję pastelami rzadko teraz, ale staram się nie tracić zainteresowań mimo nawału pracy. Dużo bardziej cenię rysowanie od 3d, bo od czasu jak umiem dobrze 3d programy się zmieniły o generacje i znów jestem do tyłu a rysować mało kto umie, jak prąd wyłączą to kredka mi nie zniknie z ręki, a ekran owszem!

41. Kreator 2009-06-21 15:42:19
    PS. Żeby nie było niedomówień. 
UWAŻAM, że komputer to "dopalacz" koczowiskowo ujmując. Nie jestem wrogiem komputerów, ale bez wyobraźni w głowie nie da się projektować na płaskim ekranie! 
Można sklep prowadzić bez wiedzy gdzie co jest na półce, ale lepszy jest zawsze doświadczony sprzedawca, który oprócz komputera umie grzebać w pamięci. 
 
Żeby nie było na komputerach umiem działać i dlatego nie jestem ich wielkim fanem! 
akj83.wrzuta.pl 
to kawałek mojego dyplomu sprzed roku!

42. apatrz 2009-06-22 02:49:50
    dobra juz nie bede z Toba dyskutowal bo chyba tego nie zrozumiesz. Jasne, ze swietnie sie projekty robi na kartce szkicujac. Wszsytko sie zaczyna od szkicu. A potem sztab ludzi musi to policzyc i zrobic tak by dzialalo. Tak jak przy projektach aut, powstaje szkic a potem inzynierowie siedze miesiace i projektuja np. reflektor tak by wygladal jak chce projektant i dobrze swiecil. Tak jest tez w budowlance, ktos machnie szkic okragly a nie pomysli ze np. urzadzenia wentylacyjno-klimatyzacyjne sie nie zmieszcza. I trzeba przeliczac i kombinowac, skoro potrafisz to liczyc w glowie to szacun - nikt w Polsce nie potrafi. Wiec faktycznie Twoie zdanie "Jak bym nie lubił Polski dawno bym zarabiał majątek gdzieś na zachodzie bo mam zdolności manualne." wzbudza respekt. Oby wiecej tak madrych manualnie ludzi jak Ty, szkoda, ze nawet osoby z ogromna wiedza ktorzy studia konczyli jak sie nie snilo o komputerach, uzywaja ich teraz do tego typu wyliczen.

43. apatrz 2009-06-22 05:34:29
    Kreator udowodni swiatu ze szybciej i lepiej sie robi wszytsko recznie. A caly swiat i wszyscy projektancji to glupki ktorzy lubia mniej zarabiac i pracuja dlatego na kompach. Recznie by robili szybciej, projekt na kalce olowkiem i rapitografem i potem setki poprawek i wysylka poczta polska dalej. Wez sobie kalkulator i policz zapotrzebowanie na ogrzewanie i chlodzenie dla sredniego apartamentowca. Ide o zaklad, ze nie wyrobisz sie z tym w tydzien na piechote i zgodnie z norma. Za pomoca programow gdy mam projekt, gdy sie czlowiek sprezy to kilka maks nascie godzin. I dodatkowo gdy ktos zmieni w projekcie jedna sciana to w sofcie masz to przeliczone w piec minut a Ty liczysz bilanse od nowa. Program nie zwalnia od myslenia ale jak ktos potrafi wykorzystywac soft to ma tylko plusy. Dodatkowo pewne rzeczy nie da sie zrobic bez programow (nie chodzi mi ze technicznie sie nie da) tylko chodzi o czas. Rozwizywanie konfliktow na projekcie to swietny przyklad, Liczy sie tam bardzo czas szczegolnie gdy inwestor naciska. Wiedzy fachowej komputer nie zastapi i nikt tu o tym nie pisze.

44. keeveek 2009-06-22 06:38:44
    Najlepiej to by udowodnił samemu uzdatniając wodę pitną i uprawiając ziemię przy pomocy ręcznego pługa i kosy, oraz siejąc wszystko gołymi rękami. 
 
Na pewno zrobi to lepiej i szybciej, niż zrobiłyby to maszyny i komputery.

45. kreator 2009-06-22 07:03:38
    Nie moge za dużo pisać, więc napiszę, że komputer ma wspomagać a nie zastepować myślenie. Troche więcej czytania ze zrozumieniem a mniej powtarzania się. Ja też używam komputera, ale jak się "przestawia tą ścianę" bo inwestor chce to trzeba myśleć też czyprogram nie zrobił błędu. O TO MI TYLKO CHODZI. Szybko ale bez zaufania. Wiele razy puszczałem render a potem sie okazywało, że coś się skaszaniło i tyle trzeba było poprawiać. Tak samo jest z modułami w cadach, 95% przypadków działają a te 5% to trzeba już poprawić na piechotę splajnami czy liniami albo coś skasować. Komputer nie jest bezbłędny i tyle. Ja najwięcej błędów spotkałem przez te 2 lata pracy licząc to co pod koniec studiów - po poprawkach bo ów komputer czegoś nie wziął pod uwagę przy zmianach albo policzył podwójnie itp.

Skomentuj:
Imię: